Życie toczy się, z dnia na dzień ... A ja czasami zatrzymuję się nad codziennością, by uszczknąć kawałek i napisać ... by nie zapomnieć.
Najbliższe Święta:

Wszystkie zdjęcia, filmy i teksty objęte są prawem autorskim. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub po części bez mojej zgody jest zabronione, co stanowi naruszenie praw autorskich. Podstawa prawna Dz.U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz.U. 94 nr 43 poz. 170.
Korzystając z cudzych zdjęć, zazwyczaj znalezionych w internecie, zawsze zamieszczam informację o tym gdzie je znalazłam.
Lilypie First Birthday tickers Lilypie Kids Birthday tickers AlternaTickers - Cool, free Web tickers AlternaTickers - Cool, free Web tickers Daisypath Anniversary tickers Lubię czytać

Blog > Komentarze do wpisu

ORFEUSZ I EURYDYKA

Opera, opera, opera ...

Na stronie Opery Narodowej w Warszawie napisano o niej:

Opera ta jest muzyczną interpretacją znanego mitu o Orfeuszu, który udaje się na wyprawę do Hadesu, by odzyskać ukochaną Eurydykę. Starożytny mit o Orfeuszu i Eurydyce jest jedną z najpiękniejszych opowieści o miłości, nieśmiertelności sztuki i magicznym oddziaływaniu muzyki, uśmierzającej nawet „huczące fale oceanów”. W mitologii wyprawa Orfeusza do Hadesu nie została zakończona sukcesem. W operze ta opowieść ma inne zakończenie; autor libretta Raniero da Calzabigi zmienił tragiczny finał na szczęśliwy koniec. Orfeusz, pragnący – z rozpaczy po stracie żony – popełnić samobójstwo, zostaje uratowany przez Amora, który przywraca do życia także Eurydykę. W reżyserskim ujęciu Mariusza Trelińskiego starożytny mit staje się współczesną opowieścią o cierpieniu i samotności, o drodze przez piekło, które każdy z nas nosi w sobie. Reżyser powraca do mitologicznego pierwowzoru z tragicznym zakończeniem, ale dodaje mistyczne niedopowiedzenie... Inscenizacja została przygotowana w koprodukcji z Teatrem Narodowym w Bratysławie i tam też w grudniu 2008 roku odbyła się jej słowacka premiera.

Cóż mogę dodać? Naprawdę wspaniała opera Christopha W. Gluck. Muzyka, dźwięki, orkiestra, chór i soliści, do tego balet. Wszystko ładnie, płynnie połączone w jedną, przejmującą całość. Współczesna interpretacja, z zastosowaniem nowoczesnych środków przekazu, połączenie światła i dźwięku, do tego świetna gra aktorska. Czasem aż zapierające dech  w piersiach. Wzruszające sceny, szokujące sceny ... Wszystko  razem naprawdę godne obejrzenia, nawet dla wielbicieli opery klasycznej. POLECAM

Poniżej kilka zdjęć ze strony Opery Narodowej (Orfeusz i Eurydyka).

 

 

czwartek, 18 czerwca 2009, ewerner

Polecane wpisy

  • Zakochałam się

    Wydawało mi się to już niemożliwe, szczególnie jeśli chodzi o ... bajki dla dzieci czy seriale dziecięce. Są takie które pamiętam z dzieciństwa i mają swoje zas

  • O mniejszych braciszkach Św. Franciszka

    Śmy byli ...W Teatrze Narodowym byliśmy, na przedstawieniu "O mniejszych braciszkach Św. Franciszka", z Marysią, czylicałą rodzinką. Przedstawienie gościnne -Op

  • Up czyli Odlot

    Z pewnym opóźnieniem, ale postaram się napisać choć kilka słów o filmie, który obejrzeliśmy w ostatni piątek (23.10.2009). Z okazji imienin K. (notaabene -23.07

Komentarze
rodzinkaxl
2009/06/18 21:15:09
Mmm, pozazdrościć. Na pewno miły wieczór.
Ja jeszcze nigdy nie byłam sama w operze. Dawniej zawsze chodziłam z Mamą. A teraz... teraz myślałam, że dopiero jak Lusia podrośnie, ale jak tak czytam, że sobie chodzisz gdy Córcia jest już w łóżku a Mąż dogląda. Hmm... może się skuszę. Takie wyjście na pewno daje poczucie odskoczni. Może powinnam...
-
ewerner
2009/06/18 22:08:25
Myślę, że na pewno powinnaś pójść. Naprawdę warto się wyrwać, trochę kultury zresztą jeszcze nikomu nie zaszkodziło, a tylko na dobre wyszło. Polecam takie wyjścia.
A jak dzieciaczki dorosną, to oczywiście i ich trzeba będzie nuaczyć czuć to ściskanie w dołku, gdy słucha się opery albo ogląda balet czy przedstawienie teatralne ;)
-
rodzinkaxl
2009/06/19 13:43:44
:)