Życie toczy się, z dnia na dzień ... A ja czasami zatrzymuję się nad codziennością, by uszczknąć kawałek i napisać ... by nie zapomnieć.
Najbliższe Święta:

Wszystkie zdjęcia, filmy i teksty objęte są prawem autorskim. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub po części bez mojej zgody jest zabronione, co stanowi naruszenie praw autorskich. Podstawa prawna Dz.U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz.U. 94 nr 43 poz. 170.
Korzystając z cudzych zdjęć, zazwyczaj znalezionych w internecie, zawsze zamieszczam informację o tym gdzie je znalazłam.
Lilypie First Birthday tickers Lilypie Kids Birthday tickers AlternaTickers - Cool, free Web tickers AlternaTickers - Cool, free Web tickers Daisypath Anniversary tickers Lubię czytać

Blog > Komentarze do wpisu

WOZZECK

Na świeżo, bo waśnie przed chwilą wróciłam z Opery Narodowej.

Opera w trzech aktach, w oryginale (po niemiecku), z wyświetlanym tłumaczeniem tekstu na język polski.

Na stronie Opery Narodowej w Warszawie napisano:

Historia, która wydarzyła się naprawdę. Niejaki Christian Woyzeck został oskarżony o zabójstwo dziewczyny i skazany, chociaż zgodnie z ówczesnym stanem wiedzy śmiało można go było uznać za osobę niepoczytalną (cierpiał z powodu częstych halucynacji oraz patologicznie rozwiniętego poczucia winy). Źródłem opery Albana Berga była oparta na powyższej historii sztuka Georga Büchnera (1836). Berg oglądał ten dramat w Wiedniu w 1921 roku. Natychmiast przystąpił do pracy. Sukces premierowej inscenizacji opery w Berlinie był olbrzymi i zapoczątkował światową sławę kompozytora. Wozzeck do dziś uznawany jest za arcydzieło muzycznego ekspresjonizmu. Przygotowując libretto Berg, za Büchnerem, zmienił zakończenie prawdziwej historii: pogrążony w szaleństwie Wozzeck, po zabiciu Marii, wchodzi do wody i topi się.

Na pewno jest to dla mnie nowe doświadczenie. I muszę przyznać, że niełatwe.

MUZYKA. Zupełnie współczesna muzyka operowa, bardzo ekspresyjna. Często główną rolę odgrywają poszczególne instrumenty.  

EFEKTY. Samo przedstawienie naprawdę świetnie zrobione, z technicznego punktu widzenia. Technika współdziała z grą aktorską, śpiewem, muzyką. Ciekawe rozwiązania techniczne, np. w przerwach miądzy aktami na kurtynie wyświetlane były krótkie filmy, nawiązujące do zakończonej właśnie sceny - jakby jej kontynuacja.

DZIECI. Właśnie, najbardziej kontrowersyjną częścią tego przedstawienia były dzieciaki. W przedstawieniu brało udział naprawdę dużo dzieci. Tańczyły i grały rewelacyjnie. Ale, niestety, czasami były świadkami scen brutalnych w swoim wydźwięku, wulgarnych i na pewno dla nich niezrozumiałych. Swego czasu, jeszcze przed premierą "WOZZECK'a", wybuchła dyskusja co powinno a czego nie powinno być w przedstawieniu. I czy dzieci mogą brac udział w scenach, np. z nagim Wozzeck'iem (zobaczcie: „Wozzeck” i skandal). Ja osobiście nie widziałam nagiego Wozzeck'a (podejrzewam, że ten problem rozwiązano ubierając go w gatki), choć nie ukrywam były sceny, których nie pokazałabym swojemu dziecku, i nie chciałabym jego udziału w takich scenach. Co nie zmienia faktu, że udział dzieci w tym przedstawieniu bardzo wiele daje.

Na koniec chcę przytoczyć słowa Krzysztofa Warlikowskiego (wywiad dla Gazety Wyborczej: Powrót Wozzecka) "Mam wrażenie, że to jest przedstawienie nieskonsumowane, które przez to, że było niezmiernie rzadko grane, nie miało szansy zaistnieć. Oczywiście, można tłumaczyć, że dziś w Polsce nie ma widowni dla Berga i że jego muzyka sprzed ponad 80 lat ciągle jest dla niej za trudna."

Muszę przyznać, że ostatnie słowa są niestety prawdziwe. Już sama muzyka Berga jest niezmiernie trudna, przez co przedstawienie staje się również trudne do skonsumowania.

Na pewno będę je jeszcze trochę trawić i konsumować, myśleć o nim i się zastanawiać.

Polecam koneserom i wielbicielom przedstawień wymagających. Jest to opera dla odważnych.  

Na koniec kilka zdjęć z przestawienia, ze strony Opery Narodowej (WOZZECK).

czwartek, 08 października 2009, ewerner

Polecane wpisy

  • Zakochałam się

    Wydawało mi się to już niemożliwe, szczególnie jeśli chodzi o ... bajki dla dzieci czy seriale dziecięce. Są takie które pamiętam z dzieciństwa i mają swoje zas

  • O mniejszych braciszkach Św. Franciszka

    Śmy byli ...W Teatrze Narodowym byliśmy, na przedstawieniu "O mniejszych braciszkach Św. Franciszka", z Marysią, czylicałą rodzinką. Przedstawienie gościnne -Op

  • Up czyli Odlot

    Z pewnym opóźnieniem, ale postaram się napisać choć kilka słów o filmie, który obejrzeliśmy w ostatni piątek (23.10.2009). Z okazji imienin K. (notaabene -23.07

Komentarze
kt_ryba
2009/10/09 09:14:08
Och, dla mnie trudna do skonsumowania była nawet "Halka". Opera jakoś nie jest dla mnie. Teatr, balet, to co innego. Ale pewnie jeszcze trochę czasu minie, zanim się gdzieś wybierzemy...