Życie toczy się, z dnia na dzień ... A ja czasami zatrzymuję się nad codziennością, by uszczknąć kawałek i napisać ... by nie zapomnieć.
Najbliższe Święta:

Wszystkie zdjęcia, filmy i teksty objęte są prawem autorskim. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub po części bez mojej zgody jest zabronione, co stanowi naruszenie praw autorskich. Podstawa prawna Dz.U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz.U. 94 nr 43 poz. 170.
Korzystając z cudzych zdjęć, zazwyczaj znalezionych w internecie, zawsze zamieszczam informację o tym gdzie je znalazłam.
Lilypie First Birthday tickers Lilypie Kids Birthday tickers AlternaTickers - Cool, free Web tickers AlternaTickers - Cool, free Web tickers Daisypath Anniversary tickers Lubię czytać

Blog > Komentarze do wpisu

Spotkanie ze Świętym (5.12.2009)

W sobotę byliśmy umówieni na spotkanie. Spotkanie bardzo ważne, bo ze Świetym :) Św. Mikołajem oczywiście. Marysia była trochę zdenerwowana i poczatkowo na rękach siedziała. Ale jak się przyjrzała, posłuchała, popatrzyła (jak to ona) szybko się osmieliła. Na koniec nawet z Mikołajem rozmawiała i z Elfem.

Oczekiwanie, przyglądanie się i oswajanie.

Odbieranie prezentu.

Obowiązkowe zdjęcie z Mikołajem.

I wreszcie odpakowywanie i oglądanie prezentu.

Potem jeszcze było rysowanie portretu Mikołaja, za który Marysia dostała małą maskotkę - reniferka. No i co najważniejsze pokazanie tego rysunku Mikołajowi, opiwiedzenie gdzie jest głowa, oczy, rece, nogi, a nawet czapka. Ciekwawe czy Wy zgadniecie, gdzie są poszczególne części ciała Mikołaja, no i czapka z bąbelkiem.

W tym roku, podobnie jak w zeszłym, mikołajki były książkowe, w Świecie Ksiażki. Zdecydowaliśmy się na Astrid Lindgren. Dwie pozycje, z których pierwsza ("Ja nie chcę iść spać") już w sobotę była przeczytana ze 6 razy i był to strzał w dziesiątkę. Druga ("Boże Narodzenie w Bullerbyn") troszkę trudniejsza, ale też juz ja kilka razy czytaliśmy.

 

środa, 09 grudnia 2009, ewerner
Tagi: BN2009 dzieła

Polecane wpisy

Komentarze
mama_pietruszki
2009/12/14 21:00:37
Odważna dama, nic się Mikołaja nie bała ;)
-
rodzinkaxl
2009/12/14 22:43:37
Nic a nic nie płakała na widok Mikołaja? Zuch Dziewczynka! Ja jestem zachwycona, że Marysia wychowuje się tak wśród książek - i ten Mikołaj w Świecie Książki - super pomysł, dla mnie rewelacja! A rysunek? - robi wielkie wrażenie :) Buziaki!
-
ewerner
2009/12/14 23:08:17
Najpierw sie trochę oswajała z Mikołajem. Patrzyła na Niego, chłonęła, przyglądała się jak dzieci reagują ... Jak już sie oswoiła to podeszła i nawet na zdjęcie na kolanach sie zgodziła. U nas etap oswajania musi byc dłuższy a potem jest ok :)