Życie toczy się, z dnia na dzień ... A ja czasami zatrzymuję się nad codziennością, by uszczknąć kawałek i napisać ... by nie zapomnieć.
Najbliższe Święta:

Wszystkie zdjęcia, filmy i teksty objęte są prawem autorskim. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub po części bez mojej zgody jest zabronione, co stanowi naruszenie praw autorskich. Podstawa prawna Dz.U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz.U. 94 nr 43 poz. 170.
Korzystając z cudzych zdjęć, zazwyczaj znalezionych w internecie, zawsze zamieszczam informację o tym gdzie je znalazłam.
Lilypie First Birthday tickers Lilypie Kids Birthday tickers AlternaTickers - Cool, free Web tickers AlternaTickers - Cool, free Web tickers Daisypath Anniversary tickers Lubię czytać

Blog > Komentarze do wpisu

Tęsknota

Jestem w Hamburgu, na dworze ciepło, wiosennie wręcz, choć ostatnią noc padał deszcz. Deszcz tylko odświeżył noc i przyniósł orzeźwiający poranek. Nic z tego, i tak całe dnie spędzam w labie. Nie mam kiedy myśleć o pięknej pogodzie za oknem, nie mam kiedy myśleć o domu. A jednak, w tym zabieganiu, pomiędzy jednym ciśnieniem a drugim, między jedną temperaturą a dugą, między jedną próbką a kolejną, gdzieś w zakamarkach mózgu pojawia się tęsknota. Tęsknota za domem ... za K., za Marysią ... za tomami książek na półce ... za rzeczami ułożonymi na półkach w szafie a nie w walizce ... za wieloma szczgółami. Tęsknota za przyglądaniem się pomysłom Marysi, słuchaniem jej głosu ... Tęsknota ta nie ściska serca, tak żeby przelewać się przez oczy. Ta tęsknota nie ściska żołądka. Ta tęsknota poprostu jest, tuż obok, gdzieś z tyłu głowy, jest cały czas.

Tęsknota wezbrała, gdy poszłam do sklepu. Chwila oderwania od pracy, chwila niemyślenia, chwila ciszy i samotności. Wtedy pojawiły się całkiem inne myśli, myśli o przyszłości. Jak skończę doktorat i chciałabym zostać w fizyce, jako dr. już. Wtedy powinnam wyjechać na postdoc'a, na rok lub dwa, za granicę.Z rodziną oczywiście jest to możliwe, ale ... Czy ja jestem w stanie mieszkać za granicą dłużej niż kilka tygodni? Wtedy, kiedy pojawi się tęsknota za Domem, za Ojczyzną, za W-wą, za uliczkami Starego Miasta, za polskim jedzeniem, jeszcze nie tak zmodyfikowanym jak niemieckie, za rodziną, za przyjaciółmi, za znajomymi, za językiem polskim wciskającym się do głowy przy każdym wyjsciu na ulicę, płynącym z gośników na stacji, z radio, od przechodniów i współtoważyszy podróży... Czy jestem w stanie?

Nie umiem na to pytanie odpowiedzieć, jednak boję się porażki, boję się ryzyka. MIeliśmy już w naszym życiu takie doświadczenie, pobytu za granicą, roku spędzonego w Niemczech. I choć był to czas dobry /ukończenia kursu na nauczycieli NPR, pojawienia się Marysi/, był to też czas bardzo trudny. Czy byłabym w stanie to powtórzyć?

Miało być o tęsknocie, a pojawiły się inne myśli, przemyślenia ... Któż by się spodziewał?  

czwartek, 07 października 2010, ewerner

Polecane wpisy