Życie toczy się, z dnia na dzień ... A ja czasami zatrzymuję się nad codziennością, by uszczknąć kawałek i napisać ... by nie zapomnieć.
Zakładki:
1% podatku
Gotowanie na ekranie
Kliknij i pomóż
Książki dla dzieci
Książki, książki, książki
Nasze przedszkola
Po pracy:
Poezja w sieci
Prace ręczne
Sklepiki z różnościami
Spotkania w sieci
Wydawnictwa
Z notatnika ...
Zarażona chustomanią?
Znajomi w pracy
Najbliższe Święta:

Wszystkie zdjęcia, filmy i teksty objęte są prawem autorskim. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub po części bez mojej zgody jest zabronione, co stanowi naruszenie praw autorskich. Podstawa prawna Dz.U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz.U. 94 nr 43 poz. 170.
Korzystając z cudzych zdjęć, zazwyczaj znalezionych w internecie, zawsze zamieszczam informację o tym gdzie je znalazłam.
Lilypie First Birthday tickers Lilypie Kids Birthday tickers AlternaTickers - Cool, free Web tickers AlternaTickers - Cool, free Web tickers Daisypath Anniversary tickers Lubię czytać

sobota, 26 grudnia 2009

"Narodził się Jezusek, malutki nagusek.
Położono opłatek na biały obrusek.
Matka Boska się uśmiecha,
Gwiazd różanych cała strzecha
W wonnym sianku na gwiazdach zasypia Jezusek
A lulajże nam, lulaj, różana nadziejo!
Serca wokół płonące złocą się i śmieją.
Klęczy wołek i osiołek.
W gwiazdach buja się aniołek
Gloria! Gloria! Gloria in excelsis Deo!
Pod żłobeczkiem sierp miesiąca od boku do boku
Trąca stopą Matka Boża w różanym obłoku,
Jak kołyską sierp kołysze
Coraz ciszej, coraz ciszej -
Pokój ludziom na ziemi! Pokój! Pokój! Pokój!"

[wiersz Żłobek - autor Bronisława Ostrowska]

Niech ten Pokój, ta Radość, i przede wszystkim Miłość, która przyszła na ziemię razem z Maleństwem z Betlejem (Dzieciątkiem Jezus), towarzyszy Wam nie tylko w czasie Świat, ale również w nadchodzącym roku.

Odkrywania cudu narodzin Jezusa Wam życzymy.

I aby Jezus rodził się w Waszych sercach każdego dnia.

A na czas świętowania, życzymy Wam, aby świąteczny stół był miejscem łączącym pokolenia, pozwalającym odkrywać swoje korzenie i piekno spotkań rodzinnych a przede wszystkim, by wokół niego panowała radosna, przepełniona miłością atmosfera.

Wszystkiego co najlepsze,
3 Wernerki

Dzisiaj o zmierzchu wszystkie dzieci,
Jak małe ptaki z gniazd,
Patrzą na niebo, czy już świeci
Najpierwsza z wszystkich gwiazd.

O zimne szyby płaszczą noski
W okienkach miast i wsi,
Czy już sfrunęła z ręki Boskiej,
Czy już nad nami tli.

Różowe niebo pociemniało,
I cień błękitny legł
Na ziemię białą, białą, białą,
Na nieskalany śnieg.

Anioły mogą zejść do ludzi,
Przebiec calutki świat:
Śnieg taki czysty, że nie ubrudzi
Białych anielskich szat.

Białe opłatki, białe stoły,
Świeżych choinek las...
Doprawdy mogą dziś anioły
Zagościć pośród nas.

Tylko ta gwiazda niech zaświeci
Nad ciszą białych dróg
I zawiadomi wszystkie dzieci,
Ze się narodził Bóg.

[wiersz Gwiazdka - autor Bronisława Ostrowska]

Tagi: BN2009
10:05, ewerner , Poezja
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 17 grudnia 2009

"Kochana Marysiu,

Pięknie pomagałaś wczoraj mamusi w przygotowywaniu pierniczków. Wymyślone przez Ciebie pierniczki – wielki ludzik i malutki misio bardzo mi się spodobały. No i te udekorowane pierniczki – piękny prezent dla najbliższych. Jestem zachwycony. W nagrodę dostajesz film o Franklinie i jego Magicznej Gwiazdce.

Dzisiaj sobota. Rodzice jadą pomagać przy stoisku z książkami, a Ty będziesz razem z nimi. Bądź grzeczna.

Potem jedziecie do dziadków na obiad. Nie zapomnijcie kupić im Gwiazdy Betlejemskiej, bo dzisiaj jest jej dzień.

Pamiętaj też o naklejeniu kolejnego numerka na swoim kalendarzu adwentowym. Tym razem w skarpecie znajdziesz kilka okrągłych naklejek.

Miłego dnia

Twój Św. Mikołaj"


Gwoli wyjaśnienia - mieliśmy stoisko jako Liga Małżeństwo Małżeństwu (w której jesteśmy nauczycielami Naturanlego Planowania Rodziny) na spotkaniu z okazji 20-lecia PSNNPR (Polskiego Stowarzyszenia Nauczycieli Naturalnego Planowania Rodziny). Było miło. Spotkaliśmy znajomych i nieznajomych, wszyscy w tym samym duchu i o podobnych poglądach.

Na stoisku bylismy z Marysią, bo tak chcieliśmy i właściwie inaczej się nie dało. Mary była grzeczna, troszkę się pobawiła, troszkę pobiegała, troszkę ponaklejała, troszkę poczytaliśmy jej, a na koniec sama kupiła sobie ksiązkę na stoisku obok :)

My i stoisko, my przy stoisku:

a Marysia ... pod :)

Książeczka "Cud istnienia" Haliny Błaż - ładne rysunki, piękny tekst, polecam.

"W nagrodę dostajesz film o Franklinie i jego Magicznej Gwiazdce."


Zdjęcia ze stron: Cud istnienia - wydawnictwo.ien.pl, Franklin - Fundacja Nasza Przyszłość.

"Kochana Marysiu,

Dzisiejszy dzień zaczęłaś od pójścia do przedszkola. Ciekawe czy udało Wam się udekorować lukrem robione w środę pierniczki.

W domu również przygotowania Świąteczne. Dzisiaj będziecie z mamą robić pierniczki. Pomóż je wykrawać i dekorować. Może część uda się przygotować na choinkę albo na prezent dla rodzinki?

Pamiętaj też o naklejeniu kolejnego numerka na swoim kalendarzu adwentowym. Tym razem w skarpecie znajdziesz kilka naklejek z moją podobizną.

Miłej zabawy i smacznego

Twój Św. Mikołaj"


Pierniczki ozdobione w przedszkolu (z przeznaczeniem -> na choinkę):

A teraz jak przebiegały prace domowe. Po pierwsze wykrawałyśmy i piekłyśmy pierniki z przepisu na Pierniczki świąteczne, dojrzewające Norki z Kaan. Potem je dekorowałyśmy i będą przeznaczone na prezenty Świateczne. :) Pieczenie odbyło się w ramach akcji /wyzwania/ "Świateczne prezenty" organizowanej przez cuda.wianki z blogu brulion z przepisami.

A udekorowane pierniczki wyglądają tak:

I już prezentowo ...

  

W międzyczasie okazało się, że ciasta nie starczy na pierniczki do podjadania. Zagniotłyśmy więc szybkie pierniczki Thermomix'owe (szybkie, bo nie dojrzewają i piecze się je od razu).

A potem szalałyśmy. Narodził się w ten sposób wielki ludzik (zdjęcie poniżej) i malutki misio (nie ma zdjęcia, ale wykrawałam go ręcznie, bo nie mam takiej foremki misiowej).

środa, 16 grudnia 2009

"Kochana Marysiu,

Dzisiaj wybierasz się na długi spacer z mamą i babcią. Będziecie oglądać wystawy sklepowe, podziwiać Świąteczne dekoracje, odkrywać oznaki nadchodzących Świąt. Może zobaczysz gdzieś udekorowane choinki, albo mój portret.

Zapamiętaj ja najwięcej, żeby opowiedzieć o tym co zobaczyłaś Tatusiowi, który zostaje w domu – to Twoje zadanie.

W nagrodę – odwiedziny w sklepo-kawiarni KALIMBA.

Pamiętaj również o naklejeniu kolejnego numerka na swoim kalendarzu adwentowym. W skarpecie znajdziesz kilka naklejek do dekoracji.

Miłej zabawy.

Twój Św. Mikołaj"


Rzeczywiście, po długim spacerze, odwiedzeniu Empiku - w celach wiadomych (czyli książkowych), przeczytaniu książeczki o Śwince Peppie na basenie (w tymże Empiku) chyba ze trzy razy i obejrzeniu wielu innych książeczek (głównie wydających dźwięki), udało nam się dotrzeć do Kalimby. A tam - szaleństwo. Marysia w swoim żywiole a do tego, ciepło, miło, przytulnie, sucho ... i można się dobrej kawusi napić i zjeść np. przepyszną szarlotkę, albo tartę (jak ktoś woli). Przy okazji spotkalismy kolegę z przedszkola i Marysia bawiła się z nim, potem bawiła się z innymi dziećmi, potem sama. No i niestety ... upływ gotówki nieunikniony. Bo w Kalimbie miliony wspaniałości. Maskotki, instrumenty muzyczne, drewniane zabawki ... no i książki, którym nie sposób sie oprzeć. :)  

 

Spójrzcie choćby na te słoniątka czy fląderki ...

i na te katarynki i dzwoneczki. Im naprawde trudno sie oprzeć :)


Zdjęcia słoniątek i fladerek zaczerpnęłam ze strony: czerwonamaszyna.pl, natomiast katarynki i dzwoneczki są ze strony: edziecko.pl/zakupy.

"Kochana Marysiu,

Dzisiaj pierwszy raz od dawna byłaś w przedszkolu. Słyszałem, że wycinaliście pierniczki na choinkę – piękna praca.

Dzisiejsze zadanie jest od razu również nagrodą. W skarpecie znajdziesz naklejki oraz kalendarz adwentowy. A nagroda jest uzupełnianie kalendarza za ostatnie 9 dni. :)

Naklejki z numerkami naklej na choince. Po drugiej zaś stronie na numerki naklej aniołki, mikołaje i inne świąteczne ozdoby. Jeśli chcesz, możesz pomalować kalendarz.

W nagrodę za dokończone flagi – książeczka.

Miłej zabawy.

Twój Św. Mikołaj"


 

Kalendarz też znalazłam na stronie jakoloruje.pl, naklejki z Empiku - firma Herma (śliczne są i nie mogłam im się oprzeć).

 

 Po pierwszym naklejaniu:

 

Na koniec dodam, że nagrodą za flagi był Franklin:

"Kochana Marysiu,

Pięknie wykonałaś swoje wczorajsze zadanie. Gotowe bombki czekają już tylko na choinkę. Cieszę się, że podoba Ci się chusteczka, którą dostałaś.

Dzisiaj kolejne zadanie – Flagi Bożonarodzeniowe. Pokoloruj flagi tak jak chcesz. Mama lub babcia pomoże Ci je wyciąć i założyć na długie wykałaczki. Miłej zabawy. 

Aby uprzyjemnić Ci pracę, w skarpecie czeka na Ciebie czekoladka, a za pięknie wykonane chorągiewki będzie nagroda.

Twój Św. Mikołaj"

 


W nagrodę za bombki Marysia dostała apaszkę (taka cieniutką, kolorową), podobała się na tyle, że przez kolejne dni już tylko ją nosiła zamiast szalika. Dopiero w niedzielę udało mi się ją namówic na troszkę grubszą apaszkę (z misiami).

Flagi (i inne ciekawe świąteczne zabawy, malowanki, itp.) znalazłam na stronie jakoloruje.pl poleconej przez briar-ka z blogu Z życia Mateusza. Wyglądają tak:

 

A po pokolorowaniu i nadzianiu tak (udało nam się wykonać tylko dwie, to i tak była DUŻA praca):

poniedziałek, 14 grudnia 2009

"Kochana Marysiu,

Widzieliśmy się w sobotę w księgarni. Przygotowałem wtedy dla Ciebie dwie książeczki i bardzo się cieszę, że Ci się spodobały. Narysowałaś też mój piękny portret, który sprawił mi wielką przyjemność.

Wczoraj zaś, w dzień mojego święta, byłaś na zajęciach i uczyłaś się jak być moim dobrze wykwalifikowanym elfem. To był cudowny weekend, pełen wrażeń.

Ale to nie koniec naszego wspólnego przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia. Będę codziennie przygotowywał Ci jakieś zadanie do wykonania, za które będzie nagroda. Zaczniemy już dzisiaj.

Razem z tym listem w skarpecie znajduje się czekoladowy aniołek. Smacznego Ci życzę. To będzie też Twoje pierwsze zadanie. Nie wyrzucaj papierka od aniołka. Poproś rodziców lub babcię, żeby wyjęli delikatnie czekoladkę, a sreberko wypełnij watą – powstanie bombka na choinkę. W podobny sposób (z waty i folii aluminiowej) wykonaj jeszcze kilka bombek.

Nagrodę znajdziesz wieczorem w skarpecie. Miłej zabawy.

Twój Św. Mikołaj"


List napisano na takim oto papierze:

Papier dostaliśmy (razem z kopertą zresztą) w zeszłym roku od Mikołaja w Świecie Książki, żeby napisac list do Niego. Zeskanowałam, skasowałam nagłówek (było "Kochany Mikołaju") i mam. :)

A bombki wyglądają tak:

i czekają na choinkę, która BĘDZIE !!!

W Mikołajkową niedzielę byliśmy na Teatrankach. Zajęcia dla dzieci w wieku 1-3 lata, prowadzone przez Dorotę Piwowarską i Sebastiana Świąder, w Instytuciue Teatralnym (Instytut Teatralny). Muszę przyznać, że zajęcia były naprawdę dobre, szalone, wypełnione po brzegi ... Widac, że prowadzący mają wenę i mają podejście do dzieciaczków. Dobrze się bawiliśmy wszyscy razem, a Marysia nawet nie potrzebowała wiele czasu, żeby się przyjrzeć - szybko włączyła się do zabawy. Jeśli byście chcieli sie z maluchem wybrać na zajęcia - polecamy te prowadzone przez Dorote i Sebastiana. Jedyne, co mnie zaskoczyło, to młody wiek prowadzacych :)

A teraz fotorelacja z zajęć.

1. Rozbawienie i do góry podnoszenie, czyli rozgrzewka.

2.  Kandydaci na Elfów Św. Mikołaja - mali i duzi - budują domek z krzeseł, szarf i chust. Mali przyszli elfowie chowają się do domku.

3. Kandydaci chwytają długaśną chustę i w podróż do Fabryki Prezentów Św. Mikołaja się wybierają. A po drodze - różne przeszkody. A to wicher, a to rzeczka, a to pobiec trzeba albo cichutko przejść koło niedźwiedzia, który mocno śpi.

4. Dotarliśmy do Fabryki Prezentów Św. Mikołaja. Mali kandydaci przechodzą pierwszy etap szkolenia - zakładają elfie czapki (złożone przez opiekunów) i wspólnie grają na różnych instrumentach. Wydają przy tym dźwieki związane z ich pracą: np. stukanie (stuku-puku) czy pakowanie (szszsz).

5. Tym razem zadanie dla dużych elfów. Losowaliśmy sobie zadanie i ustawialismy nasze pociechy (małe elfy) w różne prezenty. My wylosowałyśmy - domek dla lalek. Marysia byla domkiem, a obok powstały: basen, stół, krzesło i lodówka :)

6. Tym razem wszyscy stanęli wzdłuż chusty i falowali nią, przesuwając różne przedmioty tak, by ich nie zrzucić. A potem dzieci chowały się pod falującą chustą. I zamiana - dzieci falują chustą a dorośli chowają się pod nią - zabawa przednia.

7. Małe elfy i ich renifery - malowanie nosków i policzków. U nas oczywiście NIEBIESKI kolor (kolor tego sezonu).

8. Ubralismy też "choinki" i wspólnie przzy nich kolędowaliśmy. I mielismy bitwe na śniezki.

9. A na koniec - tor przeszkód dla elfów i ich reniferów. Najpierw sanie, potem przechodzenie przez wodę po krze i wązki niebieski komin, a na koniec rzut prezentem (poduszką) pod choinkę.

 

I to koniec pracy - elfy zmeczone ale szczęśliwe mogą wracac do domów.

środa, 09 grudnia 2009

W sobotę byliśmy umówieni na spotkanie. Spotkanie bardzo ważne, bo ze Świetym :) Św. Mikołajem oczywiście. Marysia była trochę zdenerwowana i poczatkowo na rękach siedziała. Ale jak się przyjrzała, posłuchała, popatrzyła (jak to ona) szybko się osmieliła. Na koniec nawet z Mikołajem rozmawiała i z Elfem.

Oczekiwanie, przyglądanie się i oswajanie.

Odbieranie prezentu.

Obowiązkowe zdjęcie z Mikołajem.

I wreszcie odpakowywanie i oglądanie prezentu.

Potem jeszcze było rysowanie portretu Mikołaja, za który Marysia dostała małą maskotkę - reniferka. No i co najważniejsze pokazanie tego rysunku Mikołajowi, opiwiedzenie gdzie jest głowa, oczy, rece, nogi, a nawet czapka. Ciekwawe czy Wy zgadniecie, gdzie są poszczególne części ciała Mikołaja, no i czapka z bąbelkiem.

W tym roku, podobnie jak w zeszłym, mikołajki były książkowe, w Świecie Ksiażki. Zdecydowaliśmy się na Astrid Lindgren. Dwie pozycje, z których pierwsza ("Ja nie chcę iść spać") już w sobotę była przeczytana ze 6 razy i był to strzał w dziesiątkę. Druga ("Boże Narodzenie w Bullerbyn") troszkę trudniejsza, ale też juz ja kilka razy czytaliśmy.

 

 
1 , 2