Życie toczy się, z dnia na dzień ... A ja czasami zatrzymuję się nad codziennością, by uszczknąć kawałek i napisać ... by nie zapomnieć.
Zakładki:
1% podatku
Gotowanie na ekranie
Kliknij i pomóż
Książki dla dzieci
Książki, książki, książki
Nasze przedszkola
Po pracy:
Poezja w sieci
Prace ręczne
Sklepiki z różnościami
Spotkania w sieci
Wydawnictwa
Z notatnika ...
Zarażona chustomanią?
Znajomi w pracy
Najbliższe Święta:

Wszystkie zdjęcia, filmy i teksty objęte są prawem autorskim. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub po części bez mojej zgody jest zabronione, co stanowi naruszenie praw autorskich. Podstawa prawna Dz.U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz.U. 94 nr 43 poz. 170.
Korzystając z cudzych zdjęć, zazwyczaj znalezionych w internecie, zawsze zamieszczam informację o tym gdzie je znalazłam.
Lilypie First Birthday tickers Lilypie Kids Birthday tickers AlternaTickers - Cool, free Web tickers AlternaTickers - Cool, free Web tickers Daisypath Anniversary tickers Lubię czytać

ZOO

środa, 17 czerwca 2009

Właśnie, właśnie, dzisiejszy dzień, niby nic szczególnego, ale ... od rana lało, a my planowaliśmy, sugerując się wczorajszym słońcem, póść do ZOO. Jak się w końcu wybraliśmy na dwór była już 15 i nadal padało. Co było robić, w końcu Marysia miała obiecane zwierzątka. Jedną z możliwośc był poprostu jakiś sklep zoologiczny. Zanim jednak doszliśmy do pl.Bankowego rozpogodziło się na tyle, że mogliśmy zaryzykowac wyprawę do misiów. Nie poszliśmy jednak do ZOO, ale podglądaliśmy zwierzaki przez płotek.

Gdzie jest misio? Tam.

A teraz przyjrzyjmy się ...

kucykom i ...

osiołkom.

Patrz, a tam za drzewkiem schował się ...

jeszcze jeden osiołek.

Obejrzyjmy też ...

strusia!

A tam, tam są ...

zeberki.

Oczywiście Marysia musiała zaliczyć każdą dziurę.

Przez płotek podejrzeliśmy też jaki.

Na koniec koniki.

I ... papa zwierzaczki.

Po przejściu przez długi most (gdański), dotarliśmy do parku z Fortem Legionów. A tam ... ojeje, jaki wielki ten Fort.

Ponieważ w tym parku jest sporo schodów, więc Marysia ćwiczyła wchodzenie i schodzenie.

I jeszcze sesja z drzewem.

A wieczorem tata i Marysia poszli spać, a mama do opery, o czym nieco później.

Więcej zdjęć z naszej wyprawy znajdziecie na PicassaWeb.

Tagi: W-wa zoo
20:54, ewerner , ZOO
Link Komentarze (1) »
czwartek, 04 czerwca 2009

W Zoo w Gdńsku-Oliwie jest tyle zwierzaków, że aż dech zapiera i trudno w jeden raz je wszystkie odwiedzić. Prezentujemy garść wspomnień z zeszłorocznego spotkania ze zwierzakami w Gdańsku-Oliwie.

Jeszcze przed bramą spotkaliśmy wegierskie bydło stepowe.

Odwiedzając żółwie i foki
 

dotarliśmy do słoni.

Ledwie minęliśmy słonie, a już zobaczyliśmy kolejne zwierzaki:
hipopotamy i tapiry,

oryksy i sitatungi

oraz antylopy KOB.

Marysia była zachwycona :)

Nad wodą spotkaliśmy pelikany i inne ptaki wodne, oraz piękne czarne łabędzie.

Nie obyło się bez zobaczenia małych pingwinów.

Nieopodal pingwinów spotkaliśmy rudego kangura.

"Po co mu takie pięści?" zastanawiała się Marysia.

 Od kangura i pingwinów powędrowaliśmy oglądać małpki różnej maści.

Przy małpkach, prawie na samym końcu ZOO, w sosnowym zakątku mieszkają łosie.

A Marysia korzystając z okazji, zbierała przy nich szyszki.

Widzieliśmy lamy i anoa,

osły domowe, kózki karłowate i auri (owce grzywiaste),

żubry i jaki,

zebry, oraz moje ulubione OKAPI.

Zmęczeni, ale radośni dotarliśmy do jedno- i dwugarbnych wielbłądów

oraz pieknie ostrzyżonych ALPAK.

Oczywiście nie obyło się bez zabaw i hulanek z tatą.

Niestety zwiedzanie było tak wyczerpujące, że Marysia zasnęła

a my podreptaliśmy zobaczyć długorękie gibony.

A na koniec, dla tych co dotrwali z nami aż dotąd - Marysia przygląda się ...

jeleniowi :)

Tagi: zoo
23:58, ewerner , ZOO
Link Komentarze (3) »
środa, 03 czerwca 2009

W Zamojskim ZOO bywamy w wakacje. Te wspomnienia są z wakacji 2008.

Tato, zobacz jaki wielki miś!

A tutaj mamy osiołka, który niestety szybko odwrócił się do nas ... pupą.

Nakarmimy może kucyka?

A co tam jest, babciu?

Wow, kózki.

   

A na koniec pooglądamy kwiaty.

Tagi: wieś zoo
13:39, ewerner , ZOO
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 01 czerwca 2009

Do Warszawskiego ZOO wybraliśmy się w Dzień Kobiet.
Spotkaliśmy tam:

Niedźwiedzie brunatne (zwane przez Marynię - MINIO)...

Żubry i bizony ...

... sarenki, kucyki, osiołki, zeberki i wielbłądy ...

... żyrafy wielkie jak szafy ...

... słonie co chodzą po betonie, nosorożce, plujace lamy i muflony ...

A na koniec goryle, szympansy i rybki (Czy to NEMO???), które już niestety Marysia przespała.

I ... już niedługo pójdziemy tam znowu.

Tagi: W-wa zoo
13:54, ewerner , ZOO
Link Komentarze (2) »
piątek, 22 maja 2009

Bardzo lubimy odwiedzać Ogrody Zoologiczne, Ogrody Botaniczne i Skanseny.

Moim marzeniem jest zwiedzenie wszystkich Ogrodów Zoologicznych wPolsce. Dlatego tak zachwyciły mnie dorgowskazy w ZOO-Oliwa.



Już zaczęliśmy naszą wędrówkę. Gdy tylko możemy, odwiedzamy Zoo w miastach, w których aktualnie jesteśmy.
Odkąd Marysia pojawiła się na świecie, odwiedziliśmy:

- Zoo we Frankfurcie nad Menem

- Zoo w Gdańsku-Oliwie

- Zoo w Zamościu

- i oczywiście Zoo w Warszawie

 

Tagi: zoo
11:19, ewerner , ZOO
Link Komentarze (1) »